Jeśli chodzi o modę i urodę, określenie "francuska dziewczyna" stało się nieco nadużywanym tropem.
Archetypowa francuska dziewczyna, jak wszyscy nam powtarzają, wygląda "bez wysiłku" elegancko i artystycznie niechlujnie przez cały czas. Powiedziano nam, że robi to wszystko lepiej od nas i wszyscy powinniśmy starać się ją naśladować, jeśli chcemy być stylowi.
Oczywiście ta idea nieuchwytnej, niemożliwie szykownej kobiety, która unosi się po kawiarniach w doskonałym krawiectwie, jest o wiele bardziej fantazją niż rzeczywistością.
Choć nowy sezon Emily In Paris nie będzie miał miejsca w Paryżu, lecz w Rzymie, to serial bez wątpienia będzie nadal podsycał fascynację francuskim stylem - nawet jeśli jego bohaterka będzie się w nim mylić.
Emily w serialu znana jest z tego, że nie do końca dobrze radzi sobie z wyglądem "francuskiej dziewczyny". Powiedzenie Coco Chanel "Zanim wyjdziesz z domu, spójrz w lustro i zdejmij jedną rzecz" jest świetną wskazówką do naśladowania, ale Emily robi zupełnie odwrotnie.
Jej stroje są maksymalistyczne, nawarstwione konkurującymi ze sobą kolorami i pełne nadruków, zupełnie odwrotnie do tego, jak ubierają się prawdziwi paryżanie, według stylistów miasta.
Tak więc, gdy Emily In Paris powraca w piątym sezonie, dowiadujemy się od francuskiego stylisty mody, jak naprawdę ubierają się Paryżanie.
1. Ubierają się bardzo prosto
Nie jest tajemnicą, że prostota jest jednym z czynników definiujących paryski styl ubierania się.
"Chodzi o prostotę. Lubimy mniej znaczy więcej [...] lubimy bardziej jednolite kolory i proste nadruki", wyjaśnia stylistka mody Marie-Anne Lecoeur, znana w Internecie jako "The French Chic Expert", która napisała niezliczone książki na temat francuskiego stylu.
Podczas gdy bretońskie paski są często reklamowane jako podstawa, Lecoeur przypomina nam, że kontekst ma znaczenie.
"Nie zobaczysz wielu paryżanek noszących bretońskie bluzki, ponieważ noszą je tylko w Bretanii lub Normandii nad morzem latem.
"Ale tak, naszym ulubionym [wzorem] są paski i jestem ich zagorzałą fanką".
W przeciwieństwie do Emily In Paris, której maksymalizm jest częścią pokazu, Lecoeur opowiada się za powściągliwością, jeśli chodzi o francuski styl.
"Jestem bardzo minimalistką, jeśli chodzi o biżuterię [...] zawsze spójrz przed wyjściem z domu, ponieważ rzeczy, które działają dobrze w teorii, mogą być horrorem w prawdziwym życiu".
Jej rada to posiadanie pełnowymiarowego lustra tuż przy drzwiach, aby móc zobaczyć wszystko przed wyjściem.
"Musisz zobaczyć wszystko, od głowy po buty" - wyjaśnia.
Credits: PA;
2. Prawie nie robią zakupów
W przeciwieństwie do kultur, w których cotygodniowe zakupy są normalne, Francuzki kupują powoli i celowo.
"Kiedy kupujemy, chcemy, aby rzeczy były trwałe. Nie sądzę, by jakakolwiek Francuzka kupiła jedną rzecz na jedno wydarzenie w nadziei, że nigdy więcej jej nie założy" - mówi Leceour.
Nawet w przypadku ślubów i specjalnych okazji, Leceour mówi, że praktyczność przeważa.
"Kobiety chcą czegoś, co będą nosić na weselu, a także co będą nosić później - nie może to być coś zbyt ekstrawaganckiego".
Impulsywne zakupy, jak wyjaśnia, są rzadkością.
"Zadajemy sobie wszystkie te pytania w głowie [...] Czy mam coś podobnego? Jak to będzie pasować do reszty mojej garderoby?".
Rezultatem jest garderoba składająca się z elementów, które ciężko pracują, trwają długo, a tym samym pozwalają uniknąć bałaganu.
3. Nie ulegają stereotypom
Internet uwielbia zalecać berety, bretońskie topy i czerwoną szminkę jako paryski pakiet startowy - ale Lecoeur jest rozbawiony stereotypami.
"[Paski i beret] - wystarczy dodać sznurek cebuli na szyję i oto jesteś, stereotyp".
Zamiast tego, prawdziwa paryska garderoba jest zakorzeniona w praktycznej palecie kolorów.
"Lubimy szary. Lubimy czerń. Lubimy trochę zieleni i często nosimy granat".
Co najważniejsze, stosunek ponadczasowych do modnych elementów jest (nie)zaskakująco ścisły.
"Garderoba Francuzki składa się w 80% z elementów, które są neutralne i klasyczne, a prawdopodobnie w 20% z tych, które są nieco inne".
Zbyt usilne trzymanie się tych zasad sprawia jednak, że wyglądasz nieautentycznie. "Po pierwsze, próba ubierania się jak Francuzka jest błędem" - mówi Leceour.
Zamiast tego, podkreśla, najważniejsze są trzy filary: "Prostota, mniej znaczy więcej i jakość, a nie ilość".
Credits: PA;
4. Mają zszywki
Paryska kapsuła nie wymaga dziesiątek elementów. Lecoeur kładzie nacisk na trzy podstawowe elementy: dobrze skrojoną marynarkę, mokasyny i pasek.
"Zakładasz marynarkę i od razu jesteś ubrany" - mówi Leceour. "Zmienia nawet dżinsy i T-shirt w coś, co naprawdę wymaga wysiłku.
"Obuwie jest jedynym dodatkiem, który robi największą różnicę [...] bardziej niż torebka.
"Francuzki kochają swoje mokasyny", mówi, "para czarnych mokasynów z dobrej skóry przetrwa lata".
Pasek jest jedną z jej tajnych broni, jeśli chodzi o prawidłowe proporcje. "Coś tak prostego jak pasek do długiej, luźnej marynarki może zrobić największą różnicę w sylwetce [...] to naprawdę wszystko zmienia".
Podczas gdy stylowe Paryżanki często skłaniają się ku prostym blokowym kolorom, Leceour twierdzi, że istnieją dwa wzory, które stanowią wyjątek od reguły.
"Nadruki, które lubimy, są zazwyczaj najprostsze: paski, gingham i Prince of Wales [kratka].
"Nie jesteśmy zbyt modnymi ludźmi. Możemy połączyć jeden element trendu [a] reszta pozostaje klasyczna".
5. Rozumieją swój kształt ciała
Podczas gdy "paryski szyk" jest często utożsamiany z określonym, naturalnie szczupłym typem ciała, Lecoeur chętnie podkreśla, że to nie typ ciała sprawia, że strój działa, a Francja jest "jak każdy inny kraj".
Aby uzyskać wygląd "francuskiego szyku", mówi: "najpierw poznaj kształt swojego ciała, to podstawa".
Niezależnie od tego, czy jest to jabłko, gruszka czy prostokąt, Lecoeur mówi, że chodzi o podkreślenie tego, co masz naturalnie.
Paryski szyk nie jest zarezerwowany dla osób szczupłych - wbrew temu, co sugerują media społecznościowe.
"Mamy wszystkie kształty i rozmiary. Bardzo zależy nam na tym, aby jak najlepiej wykorzystać to, co masz w ubraniach".
Leceour twierdzi, że zrozumienie stylu jest zakorzenione we francuskiej kulturze. "Wiemy dużo o stylu [zaczyna się], gdy jesteśmy małymi dziećmi".
Francuzki dorastają otoczone wiedzą na temat stylu. "Chodzimy do sklepów częściej niż kupujemy online. Panie w butikach również nam doradzają, więc uczymy się od najmłodszych lat".
To wyuczone zrozumienie kolorów, kontrastów i sylwetek jest tym, co tworzy kwintesencję paryskiej elegancji, a nie rozmiar ciała.









Follow us on social media