Po kilku kolejnych łagodnych zimach, znaczna część kontynentu ponownie doświadcza tego, co wielu nazywa "prawdziwą zimą", z rozległą pokrywą śnieżną i długotrwałymi temperaturami poniżej zera. Podczas gdy Portugalia zazwyczaj doświadcza łagodnych zim ze względu na swój śródziemnomorski klimat, ostatnie opady śniegu na wyższych wysokościach i potężne burze wywołały zwiększone zainteresowanie.

Rzadkie, ale nie bezprecedensowe zjawisko w Portugalii

Śnieg w Portugalii jest rzadkością, szczególnie na niskich wysokościach. Ostatni raz płatki śniegu spadły w Lizbonie 29 stycznia 2006 roku. Ten opad śniegu był krótki i lekki, i szybko stopniał, ale był to prawdziwy śnieg - i był szeroko opisywany jako pierwszy śnieg w Lizbonie od około 52 lat (poprzednie znaczące opady śniegu miały miejsce w 1954 roku).

Tej zimy śnieg ponownie pojawił się w oczekiwanych regionach, a opady śniegu odnotowano w połowie stycznia w Serra da Estrela, Geres i na kilku wyższych wysokościach w dzielnicy Vila Real. Władze wydały żółte ostrzeżenia pogodowe przed śniegiem w dzielnicach takich jak Viseu (spodziewane powyżej 1000-1200 m n.p.m. z pewną akumulacją), a region Alto Minho również widział alerty śniegowe na wyższych wysokościach na początku tego miesiąca. W połowie stycznia piętnaście okręgów było już objętych żółtym ostrzeżeniem ze względu na prognozy śniegu i sporadycznie silne fale morskie.

Dalej na południe, śnieg spadł również w Foia, najwyższym punkcie Algarve, w górach Monchique, a grad został zgłoszony wraz z deszczem w Tavira, podkreślając niespokojną pogodę.

Bardzo różna zima w całej Europie

Warunki śniegowe różnią się znacznie w wielu innych krajach europejskich; po kilku latach łagodniejszych zim, Europa ponownie doświadcza "prawdziwej" zimy. W wielu krajach europejskich występuje pokrywa śnieżna, a temperatury spadają poniżej zera.

Na początku stycznia duża część powierzchni kontynentu była pokryta śniegiem, co jest znacznie powyżej średniej dla środka zimy w ciągu ostatnich 30 lat i jedną z najwyższych wartości we współczesnej historii monitorowania śniegu. Takie twierdzenia potwierdzają dane z monitoringu satelitarnego.

Ostatni raz podobnie rozległy "pakiet" śniegu obserwowano w 2019 roku lub nawet wcześniej, zwłaszcza w sezonach 2009 i 2010, które należą do historycznie silnych zim w Europie.

Obecnie śnieg pokrywa całą wschodnią i środkową Europę. Pokrywa śnieżna rozciąga się aż do Morza Adriatyckiego.

W porównaniu do zeszłego roku, różnica jest znacząca. W zeszłym roku śnieg padał głównie w górach oraz w północnej i wschodniej Europie. W tym roku sytuacja jest odwrotna. Śnieg pokrył rozległe niziny i miasta, ale paradoksalnie jest go mniej w górach Europy Środkowej. Powodem był ciepły i suchy grudzień, który nie wygenerował wystarczających rezerw śniegu, zwłaszcza w Alpach. Europa Środkowa może spodziewać się ekstremalnie zimnych nocy, z temperaturami spadającymi do -20°C. Europa spodziewa się nie tylko opadów śniegu, ale także dalszego ochłodzenia. Oczekuje się, że bardzo zimne powietrze będzie nadal napływać do naszego regionu z północnego wschodu.

Według artykułu Severe Weather Europe, główną przyczyną takiej pogody jest załamanie się wiru polarnego. Jest to ogromny wir zimnego powietrza wokół bieguna północnego. W tym roku uległ on znacznemu osłabieniu, dlatego też do Europy dotarły ekstremalne mrozy.

Zima w Portugalii

Styczeń jest zazwyczaj najzimniejszym miesiącem w Algarve. Niższe temperatury są zauważalne, zwłaszcza w nocy, ze względu na wysoki poziom wilgoci w nieizolowanych budynkach. Według styczniowych danych klimatycznych, średnia temperatura w Algarve wynosi 13°C. W Lizbonie średnia wynosi 11,5 °C.

W tym roku styczniowa pogoda przyniosła kilka wyzwań, a kolejne atlantyckie depresje (burze) dotykają obecnie Portugalię. Sztorm Ingrida z 22 stycznia, który trwał przez kilka dni, spowodował liczne incydenty, w tym powalone drzewa, zamknięcie dróg, powodzie miejskie i zamknięcie szkół w Vila Real i części Trás-os-Montes. Nagromadzenie śniegu było znaczne w pasmach górskich północnych i środkowych regionów powyżej 800 metrów wysokości. Ingrida przyniosła również trudne warunki na morzu, z falami o wysokości od 6 do 8 metrów na zachodnim wybrzeżu, osiągającymi maksymalną wysokość 15 metrów, podkreśliła IPMA.

Między niedzielą 25 a poniedziałkiem 26 bardzo aktywny front chłodny, związany z burzą Joseph, został wzmocniony przez rzekę atmosferyczną. Najpierw dotknął on Azory, a następnie Portugalię kontynentalną. We wtorek, 27-go, ulewa osiągnęła szczytową intensywność, a w większości gmin obowiązywały ostrzeżenia o intensywnych opadach deszczu. Występowały porywy do 100 km/h i fale o wysokości do 11 metrów. Tego samego dnia Krajowy Urząd ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i Ochrony Ludności(ANEPC) wydał zalecenia dla ludności w związku z pogorszeniem warunków pogodowych spodziewanych w ciągu nocy w Portugalii kontynentalnej, związanych z przejściem sztormu Kristin. Była to bardzo silna burza, która gwałtownie się pogłębiła, przekraczając 24 hPa w ciągu 24 godzin, poruszając się szybko na wschód z prędkością szacowaną na 140 km/h w kierunku zachodniego wybrzeża kontynentalnej Portugalii, w towarzystwie powiązanego układu frontowego, podała strona Ventusky.

Mieszkańcy powinni nadal monitorować aktualizacje z Portugalskiego Instytutu Morza i Atmosfery(IPMA) w celu uzyskania najnowszych żółtych, pomarańczowych lub czerwonych ostrzeżeń, szczególnie na obszarach przybrzeżnych.