Propozycja Komisji Europejskiej dotycząca utworzenia programu EU Inc. jest właśnie jedną z takich wiadomości.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to tylko kolejne uproszczenie administracyjne. Tworzenie spółek w 48 godzin, za mniej niż 100 euro, całkowicie online. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej, zdamy sobie sprawę, że mamy do czynienia z czymś znacznie głębszym. Mówimy o możliwej redefinicji tego, co oznacza tworzenie i rozwijanie działalności gospodarczej w Europie.
Przez lata jedną z największych przeszkód w rozwoju europejskich firm była fragmentacja rynku. Różne systemy prawne, złożone procesy biurokratyczne, wysokie koszty i czas oczekiwania często zniechęcały do internacjonalizacji. W praktyce jednolity rynek istniał, ale z niewidocznymi barierami ograniczającymi jego prawdziwy potencjał.
EU Inc. rozwiązuje właśnie ten problem. Tworząc opcjonalny system ze zharmonizowanymi zasadami, pozwala on spółce narodzić się z europejską logiką od pierwszego dnia. Nie ma potrzeby poruszania się po 27 różnych systemach prawnych, powtarzania procesów i marnowania czasu na biurokrację, która niewiele wnosi do biznesu.
Dla portugalskich spółek może to oznaczać znaczącą zmianę. Tradycyjnie internacjonalizacja była postrzegana jako złożony krok, często zarezerwowany dla firm, które są już skonsolidowane. Dzięki nowemu modelowi logika ta może zostać odwrócona. Firma może narodzić się w Portugalii, ale od samego początku może mieć strukturę zaprojektowaną do działania w całej Europie.
A to zmienia wszystko.
Zmienia się ambicja, z jaką tworzone są projekty. Zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na europejskie startupy. A przede wszystkim zmienia się potencjalna skala wzrostu. Nie trzeba już "najpierw zasmakować na lokalnym rynku", a potem się rozwijać. Ekspansja staje się częścią DNA firmy.
Jest też ważny sygnał z politycznego i ekonomicznego punktu widzenia. Europa w końcu dostrzega, że konkurencyjność buduje się nie tylko poprzez finansowanie czy regulacje, ale także poprzez prostotę. W czasach, gdy inne regiony świata nadal zyskują przewagę w tworzeniu przedsiębiorstw i innowacji, może to być istotna odpowiedź.
Oczywiście istnieją kwestie, które wciąż wymagają wyjaśnienia. Ponieważ jest to system opcjonalny, interesujące będzie sprawdzenie, w jakim stopniu zostanie on przyjęty przez państwa członkowskie i same spółki. Ważne będzie również zapewnienie, że to uproszczenie nie spowoduje nierówności lub konfliktów z istniejącymi systemami krajowymi.
Ale nawet przy tych niepewnościach kierunek jest jasny.
Inicjatywa ta może być szczególnie interesująca dla Portugalii. Kraj ten jest już pozycjonowany jako atrakcyjne miejsce dla przedsiębiorców, z dobrą jakością życia, wykwalifikowanymi talentami i stosunkowo konkurencyjnymi kosztami. Jeśli dodamy do tego możliwość tworzenia firm z europejskim powołaniem w prosty i szybki sposób, pozycjonowanie staje się jeszcze silniejsze.
Możemy zacząć postrzegać Portugalię nie tylko jako dobre miejsce do życia lub rozpoczęcia projektu, ale jako prawdziwą bramę do rynku europejskiego. Naturalny punkt wyjścia dla firm, które chcą rozwijać się ponad granicami od pierwszego dnia.
Być może najbardziej istotne jest to. To nie jest tylko środek techniczny. To zmiana mentalności. Próba uczynienia Europy bardziej zintegrowaną, zwinną i dostosowaną do realiów coraz bardziej cyfrowej i globalnej gospodarki.
I podobnie jak wiele najważniejszych zmian, zaczęło się niemal po cichu.
Teraz okaże się, kto pierwszy będzie wiedział, jak wykorzystać tę szansę. Ponieważ, jak to często bywa, największe korzyści odniosą nie tylko ci, którzy mają najlepsze warunki, ale także ci, którzy działają szybciej.









Follow us on social media