Zakończenie lotów Ryanair na portugalski archipelag budzi obawy branży turystycznej i hotelarskiej w regionie, a właściciele firm szacują spadek liczby pasażerów nawet o 250 000 rocznie.
Miguel Quintas, prezes ANAV - Krajowego Stowarzyszenia Biur Podróży, cytowany przez Rádio Renascença, mówi, że skutki mogą być natychmiastowe i wpłynąć na różne sektory, co może nawet spowodować wzrost cen podróży na Azory.
Cytowany przez te same media prezes ANA stwierdza, że "mniejsza liczba turystów oznacza mniejszą zdolność do zapełnienia hoteli, a nawet bezpośrednio wpływa na restauracje, rękodzieło, działalność kulturalną i wszystkie powiązane firmy, w tym przypadku zatrudnienie".
Azorscy właściciele firm uważają, że Ryanair był odpowiedzialny za transport ponad 100 000 turystów rocznie na archipelag. Innymi słowy, pasażerowie latający z tą firmą odpowiadali za prawie 10% noclegów. W związku z tym właściciele firm przewidują wpływ gospodarczy, który może przekroczyć 160 milionów euro rocznie.







