Ostatnie komentarze wysokiego rangą katolika José Ornelasa Carvalho, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Portugalii, przecięły debatę wokół ustawy o obywatelstwie z niezwykłą jasnością.
"Nie ma półobywateli", powiedział, "nasza konstytucja nie przewiduje obywateli z połowicznymi prawami".
Poszedł dalej, opisując elementy debaty jako "nieracjonalne".
Ustawa o obywatelstwie - która obejmuje szeroki zakres przepisów - została zatwierdzona po raz drugi na początku tego miesiąca.
Poprzednie głosowanie rządu na jej korzyść spowodowało skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
Obecnie ustawa czeka na zatwierdzenie przez prezydenta Portugalii.
Wśród jej wielu kontrowersyjnych aspektów jest rozszerzenie na tych, którzy byli na ścieżce do obywatelstwa.
Niezależnie od tego, czy chodzi o inwestorów ubiegających się o złotą wizę, którzy widzą, że długość ścieżki, na którą weszli, została skutecznie podwojona, czy też o obywatelstwo od urodzenia.
Przykładowo, dziecko urodzone w Portugalii, jeśli najnowsza ustawa zostanie zatwierdzona, nie otrzyma już automatycznego obywatelstwa, jeśli przynajmniej jedno z jego rodziców nie mieszkało w tym kraju przez pięć lat. Wcześniej tak było.
Stwarza to dziwaczną sytuację, w której dzieci urodzone przed zmianami będą Portugalczykami, ale ich młodsze potomstwo prawdopodobnie nie.
Kredyty: Klient; Autor: Klient;
Ale komentarze biskupa nie są jedynie obserwacją moralną. Jest to obserwacja konstytucyjna i ekonomiczna.
Ponieważ stawką jest coś znacznie cenniejszego niż jakakolwiek indywidualna polityka: Wiarygodność Portugalii jako kraju, który szanuje uzasadnione oczekiwania.
W ciągu ostatniej dekady Portugalia stała się jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc w Europie dla międzynarodowych rodzin, inwestorów, twórców wartości i przedsiębiorców.
Nie było to spowodowane wyłącznie stylem życia, ale jasną propozycją: stabilnością, przewidywalnością i szacunkiem dla tych, którzy angażują się w system w dobrej wierze.
Programy takie jak Portugalska Złota Wiza zostały zbudowane na tym fundamencie. Oferowały one ustrukturyzowaną, zgodną z prawem ścieżkę, która wymagała zaangażowania, kapitału i cierpliwości w zamian za określone wyniki.
Wyniki były znaczące.
Szacuje się, że program Złotej Wizy przyczynił się do szerszego wpływu gospodarczego w wysokości 54 mld euro i wsparł ponad 30 000 miejsc pracy, bezpośrednio i pośrednio.
Obejmuje to budownictwo, rewitalizację miast, fundusze inwestycyjne i usługi profesjonalne - szeroki ekosystem, który pomógł wzmocnić odporność gospodarczą Portugalii.
Prawdziwym sukcesem jest jednak reputacja Portugalii, pomimo jej zmagań z biurokracją i niedociągnięciami w rozpatrywaniu wniosków za pośrednictwem agencji imigracyjnej AIMA.
Portugalia stała się znana jako kraj, w którym zasady grandfathering były stosowane w sposób logiczny i gdzie zasady te były sprawiedliwe i nigdy nie były stosowane z mocą wsteczną.
Wprowadzenie teraz dalszej niepewności, szczególnie w odniesieniu do wyników dotyczących obywatelstwa lub retroaktywnego stosowania nowych interpretacji, grozi erozją niektórych z nich.
A postrzeganie ma znaczenie.
Kredyty: Klient; Autor: Klient;
Na globalnym rynku kapitał nie ma charakteru emocjonalnego. Ma on charakter porównawczy.
Inwestorzy oceniają jurysdykcje na podstawie pewności prawnej, ciągłości polityki i wiarygodności instytucjonalnej. Jeśli te filary słabną, kapitał nie protestuje, ale zaczyna zmieniać swoje myślenie.
Portugalia nie konkuruje w izolacji. Inne jurysdykcje na całym świecie aktywnie pozycjonują się, aby przyciągnąć ten sam globalnie mobilny kapitał. W tym kontekście zaufanie nie jest pojęciem abstrakcyjnym. To przewaga konkurencyjna.
U podstaw tej debaty leży zasada uzasadnionych oczekiwań, która jest kamieniem węgielnym każdego funkcjonującego systemu prawnego.
Kiedy państwo zaprasza jednostki do inwestowania i angażowania się w określonych ramach, istnieje uzasadnione oczekiwanie, że zasady nie zostaną zasadniczo zmienione na ich niekorzyść po fakcie.
Jak ujął to Paul Stannard, założyciel Portugal Pathways i Portugal Investment Owners Club: "Międzynarodowe rodziny nie proszą o specjalne traktowanie, ale o jasność i spójność".
"Gdyby po prostu powiedzieli, że zegar zaczyna tykać w dniu złożenia wniosku, byłoby to sprawiedliwe, ponieważ zaległości imigracyjne są wynikiem błędów w systemie.
"Jak najbardziej, przesuńmy ten czas do 10 lat w przyszłości, ale zróbmy to, co należy, dla tych, którzy zostali dotknięci opóźnieniami w otrzymaniu kart pobytu nie z własnej winy".
Biskup José Ornelas ma rację, podkreślając, że nie ma "półobywateli". Ale szersze przesłanie jest równie ważne.
Nie powinno być połowicznych obietnic.
W czasach, gdy zaufanie jest najcenniejszą walutą w globalnych inwestycjach, Portugalia musi uważać, aby nie podważyć fundamentów swojego sukcesu.
Ponieważ w konkurencyjnym świecie wiarygodność i uczciwość to nie tylko przewaga; to coś, co ludzie cenią i jest częścią tego, dlaczego Portugalczycy słusznie są znani z tego, że są ciepli i gościnni.






Follow us on social media