W wypowiedzi dla agencji informacyjnej Lusa, meteorolog Maria João Frada powiedziała, że od 28 kwietnia spodziewany jest spadek maksymalnych temperatur, po ostatnich dniach z temperaturami powyżej średniej dla tej pory roku.

"Dziś [28 kwietnia] nadal będziemy mieć parny dzień, ale od popołudnia wiatr przesunie się na zachód i będziemy mieli napływ morskiej bryzy, która obniży temperaturę", wyjaśniła.

Według meteorolog IPMA, w środę, 29 kwietnia, maksymalna temperatura ponownie spadnie, ale bardziej gwałtownie w kilku miejscach, głównie w regionach północnych i centralnych oraz w Alto Alentejo o 5, 7 i 8 stopni Celsjusza, a w Baixo Alentejo i Algarve o 4 stopnie Celsjusza.

"Od wczesnych godzin porannych będziemy mieli do czynienia z pogorszeniem pogody z obfitymi opadami deszczu, którym może towarzyszyć grad i rozległe burze. Wydaliśmy już żółte ostrzeżenie przed opadami i burzami na praktycznie całym terytorium, z wyjątkiem Leirii, Setúbal, Lizbony i Faro" - wskazała.

Żółte ostrzeżenie zostało również wydane na środę, 29 kwietnia, z powodu opadów i burz w tych samych dzielnicach.

"W górnych warstwach atmosfery mamy do czynienia z niżem, który ustawi się na północny zachód od terytorium kontynentalnego i spowoduje tę niestabilność. Trzydziestego nastąpi pewna ulga, poprawa pod względem opadów, ale nadal będzie zachmurzenie i bardziej rozproszone opady" - wskazała.

Według Marii João Frady, w czwartek 30 kwietnia spodziewany jest wzrost temperatury o 2 do 4 stopni.

"Nie można przewidzieć, że w tym tygodniu i na początku przyszłego tygodnia będziemy mieli maksymalne wartości temperatury w tym samym rzędzie wielkości, co mieliśmy", powiedziała.

Prysznice i burze mają powrócić w weekend, ale nie zostało to jeszcze potwierdzone.