W wieku zaledwie 18 lat, kilka gitarowych akordów i lekcje gry na harmonijce ustnej od przyjaciela zapoczątkowały pasję, która rozwijała się cicho w jej dziecięcej sypialni, pielęgnowana przez kolekcję klasycznego rocka jej ojca i ponadczasowy głos Marleny Dietrich.
W 2002 roku opuściła swoje rodzinne miasto i przeniosła się do Irlandii, gdzie pracowała jako au pair, a następnie zapisała się na pełny etat do college'u w Kinsale w hrabstwie Cork, aby studiować teatr i sztukę szekspirowską.
Dlatego ludzie często nie zdają sobie sprawy, że jestem Niemką - mówi ze śmiechem. "Po drodze mój akcent nabrał odrobiny irlandzkiego".
Jej partner również był muzykiem i często grał z innymi wykonawcami. "Moją ulubioną częścią", wspomina z uśmiechem, "był czas po zamknięciu, kiedy kilku przyjaciół muzyków wracało do naszego domu na nocne jam session. Gitary wychodziły, wino płynęło, a my graliśmy do białego rana - to były jedne z najlepszych chwil w moim życiu".
Muzyczna podróż
Jej muzyczna podróż rozpoczęła się w szkole, gdzie jej wychowawczyni grała na gitarze przed każdą lekcją, rozbudzając jej fascynację muzyką. W wieku 18 lat jej najlepsza przyjaciółka nauczyła ją kilku akordów na gitarze i pokazała, jak grać na harmonijce ustnej. Pomimo jej rosnącej pasji, rodzice nie zachęcali jej zbytnio, pozostawiając ją samą w pokoju, śpiewającą i ćwiczącą do późnych godzin nocnych. Lubiła jednak słuchać kolekcji klasycznych rockowych płyt CD swojego ojca.
Jej przeprowadzka do Portugalii została zainspirowana przez jej byłego męża, kolegę muzyka, który podzielał jej miłość do muzyki. Uczyła się również gry na saksofonie, ale musiała go sprzedać, aby pomóc w opłaceniu przeprowadzki.
W Silves prowadzili bar, w którym od czasu do czasu pełniła rolę "śpiewającej kelnerki", zabawiając klientów między zamówieniami.
Kiedy rozstała się z mężem, nadal pracowała w barze, aż ostateczne rozstanie było nieuniknione. Do tego czasu jej głos był silny, umiejętności gry na gitarze wzrosły, a lokalne lokale zaczęły zwracać na nią uwagę. Wkrótce zaczęła regularnie występować w pobliskich restauracjach i barach, szybko wyrabiając sobie markę na lokalnej scenie muzycznej. Od czasu do czasu gra ze swoim zespołem "The Boogie Tones".
Jej najwcześniejsze muzyczne inspiracje sięgały od popowej energii szwedzkiej grupy Roxette i kultowego brzmienia Michaela Jacksona po gawędziarstwo Boba Dylana i uduchowione tradycje muzyki irlandzkiej.
Pisanie piosenek
Pisze również własne piosenki, często inspirowane osobistymi doświadczeniami, a następnie jej wyobraźnia przejmuje kontrolę. Jednym z jej najbardziej dumnych momentów było to, gdy jej świąteczny singiel "Flying Home for Christmas" został odtworzony w Kiss FM i streamowany na Spotify. "Każdy zarobiony grosz idzie na cele charytatywne" - mówi z uspokajającym uśmiechem. Jakiś czas temu napisała duet zatytułowany "Dreams" i nagrała go z Nuno Essem w sierpniu 2025 roku. Doprowadziło to do wywiadu w KISS FM. Utwór jest teraz dostępny na wszystkich platformach internetowych, takich jak Spotify, YouTube, a także Bandcamp.
"Gdybym miał pieniądze, chciałbym mieć własne studio nagraniowe. Mam tak wiele piosenek, które czekają na nagranie. Nie mam jednak nic przeciwko wydawaniu pieniędzy na nagrywanie moich piosenek. Niektórzy ludzie wydają je na grę w golfa - ja wydaję je na moją pasję" - mówi z uśmiechem i wzruszeniem ramion.
Kredyty: Zdjęcie dostarczone;
Wyjście na scenę
Kiedy wchodzi na scenę, marzy o dzieleniu się piosenkami, które odróżniają ją od innych lokalnych muzyków - świeżymi wyborami, które rzucają jej wyzwanie i zaskakują publiczność. Ale w końcu tłum często ma ostatnie słowo. "Ludzie chcą klasyków" - przyznaje. "Kochają piosenki, które znają, takie, do których mogą śpiewać. I szczerze mówiąc, widok, jak dołączają i rozświetlają salę... to rodzaj magii".
Przez ostatnie siedem lat Jackie była gospodarzem Sunny Sunday Sunshine Sessions, regularnych spotkań, zwykle w Silves, gdzie muzycy spotykają się, aby grać, współpracować i dzielić się nowym materiałem - pobudzając nie tylko wspaniałą muzykę, ale także trwałe przyjaźnie.
Jackie Meadows ma wspaniałą, żywą osobowość na scenie; jednak w swoim wiejskim domu zrzuca swoją publiczną osobowość i po prostu staje się sobą, całkowicie zrelaksowaną w swobodnych ubraniach i bez makijażu, otoczona swoim partnerem, ich córką, trzema psami i dwoma kotami.
Gdyby Jackie nie była muzykiem, zajmowałaby się teatrem. W Irlandii zagrała kilka małych ról, ale jej akcent uniemożliwił jej obsadzenie w głównych rolach. Jednak jej talent nie poszedł na marne. Założyła grupę teatralną o nazwie "Silver Mask" w Silves, gdzie wraz ze swoim zespołem wystawiała pełnometrażowe sztuki, pisała i wykonywała oryginalne skecze, a nawet bawiła tłumy na Festiwalu Średniowiecznym w Silves i żywym pokazie kolacji w Holiday Inn.
Gdzie można ją zobaczyć?
Można ją zobaczyć w środy na Albufeira Camping. W czwartki w Restaurante O Rafaiol w Carvoeiro. W soboty z zespołem The Boogie Tones w Restaurante Campos w Alcantarilha Gare. Raz w miesiącu w Havana Bar w Carvoeiro, Outdoor Cinestar Events (Kino plenerowe z nadmuchiwanymi ekranami. Prywatne lokalizacje, hotele, winnice. Bilet obejmuje 40-minutowy koncert, film i popcorn. W winnicach czasami jest ser i wino. Jednak miejsca zmieniają się cały czas, więc najlepiej sprawdzać w jej mediach społecznościowych.
Kontakt: WhatsApp 00351-910232842, FB Jackie Meadows World, Instagram JackieMeadows.official






