Gonçalo Alves strzelił dwukrotnie, w 34. i 45. minucie, i był decydujący dla zwycięstwa mistrzów Europy, którzy skorzystali również z wkładu Héldera Nunesa w 39. minucie. Dla Hiszpanii bramki zdobyli Martí Casas w 18. minucie i Iván Morales w 35. minucie, gdy drużyna dwukrotnie wychodziła na prowadzenie.

Iberyjski pojedynek, klasyk sportu zwykle zarezerwowany dla finałów, tym razem pojawił się w dyskusji o trzecie miejsce, co było nietypowym scenariuszem, który ostatecznie odzwierciedlał intensywność rywalizacji obu drużyn.

W ostatnim występie Portugalii w turnieju trener Reinaldo Ventura zdecydował się na Pedro Henriquesa w bramce oraz Gonçalo Alvesa i Héldera Nunesa w wyjściowej piątce, obok powracających zawodników Zé Mirandy i João Rodriguesa.

Dwaj hokeiści Benficy byli odpowiedzialni za pierwsze strzały w meczu, ale to Hiszpania stworzyła więcej okazji do zdobycia bramki w pierwszej połowie. To właśnie w ten sposób, w 18 minucie, "La Roja" objęła prowadzenie, po akcji prawą stroną Eloi Cervery, wykończonej przez Martí Casasa, po błędzie defensywy Portugalii.

W niekorzystnej sytuacji drużyna z Rio Grande do Sul zwiększyła tempo obiegu piłki w drugiej połowie i podejmowała większe ryzyko w akcjach ofensywnych, narażając się na hiszpańskie kontrataki. Marc Grau zdołał się odizolować, ale nie trafił w bramkę, chwilę przed tym jak César Carballeira i Zé Miranda otrzymali niebieskie kartki.

Portugalia lepiej przystosowała się do tej fazy gry i w 34. minucie wyrównała za sprawą Gonçalo Alvesa strzałem z dystansu, ale trzy minuty później Iván Morales, również spoza boiska, przywrócił Hiszpanii prowadzenie. Formuła na zdobycie gola została znaleziona, a Hélder Nunes zastosował się do niej co do joty, wyrównując w 39. minucie strzałem z połowy boiska.

Był to najbardziej udany okres w grze Portugalii, a najlepsze miało dopiero nadejść dla Gonçalo Alvesa. W 45. minucie hokeista FC Porto wykorzystał bezpośredni rzut wolny, upozorował strzał i wykończył go z finezją, po raz pierwszy wyprowadzając mistrzów Europy na prowadzenie. Ostatnie ryzyko Hiszpanów, polegające na zastąpieniu bramkarza piątym zawodnikiem z pola, na niewiele się zdało.

Ostatniego dnia międzynarodowego turnieju w Montreux, znanego również jako Puchar Narodów, Szwajcaria pokonała Montreux Hockey 6-3, zapewniając sobie siódme miejsce, podczas gdy Francja pokonała Angolę takim samym wynikiem, zajmując piąte miejsce. Włochy i Argentyna zmierzą się o tytuł w 70. edycji turnieju, w którym Portugalia jest rekordzistą pod względem występów (25) i zwycięstw (21).