Jej puls bił niekontrolowanie, gdy jechała dalej.... był bez wątpienia budynek kościoła. Ręce jej się trzęsły, gdy dzwoniła do straży pożarnej. Czas jakby się zatrzymał. W końcu przybyli pomocnicy. Przy pomocy dużej ilości wody udało im się ugasić pożar.

Zniszczenia były duże.

Kiedy wszyscy wyszli, usiadła i nie mogła powstrzymać łez. "Dlaczego LORD, dlaczego?" płakała. Wyszła i poszła na pobliską plażę, aby prywatnie uwolnić swoje emocje.

"Czy Ty mnie w ogóle kochasz?" zawołała "Z powodu tego tsunami straciłam wszystko, co kiedykolwiek posiadałam. Ojciec moich chłopców stał się wobec mnie agresywny... a teraz nawet budynek kościoła, miejsce, które tak bardzo kocham, spłonął. Czy ciebie to w ogóle obchodzi?" Nie była nawet w stanie podnieść głowy, podczas gdy jej łzy spadały na piasek. Ale wtedy to zobaczyła: kawałek koralowca w kształcie serca. Zatrzymała się, podniosła swoje znalezisko i poczuła uścisk. "Tak, troszczysz się, wciąż mnie kochasz", przyszło jej do głowy.

Po powrocie do budynku kościoła przyszedł przyjaciel i zaczął zabijać deskami wybite okna i ścianę. Po tradycyjnym powitaniu Ying wróciła do stołu i zobaczyła koral w kształcie serca, który zebrała na plaży. Leżał tuż obok dużego gwoździa. Nie mogła przestać myśleć o gwoździach, które Jezus musiał znieść na krzyżu, aby przebaczyć nie tylko jej grzech, ale każdemu, kto w NIEGO wierzy.

Jej serce wypełnił pokój, a nawet niepojęta radość. Teraz naprawdę wiedziała, że JEZUS troszczy się o nią i kocha ją nawet w środku spalonego kościoła.

Elke Schoch, przez 19 lat pracowała na rzecz rozwoju społeczności w Tajlandii, obecnie pomaga Tajom w Portugalii. Aby uzyskać więcej informacji na temat tajskiej kultury lub kwestii związanych z komunikacją w języku tajskim, prosimy o kontakt pod adresem orawanmiwang@gmail.com z tematem Thai-Info.