Bóg jest miłosierny i pragnie uzdrowić, przywrócić do zdrowia i wesprzeć tych, którzy cierpią z powodu straty, złamanego serca, niepokoju, strachu, poczucia winy, wstydu lub depresji. Trzecia osoba Trójcy Świętej nazywa się Duchem Świętym i jest to Duch Jezusa, który jest obecny, aby otoczyć cię Bożym pocieszeniem i miłością, gdy przechodzisz przez najtrudniejsze chwile życia. Jego imię w oryginalnym tekście greckim brzmi: „ten, który został powołany, aby pomagać”. Duch Święty znany jest również jako „Pocieszyciel”.
Bóg jest niesamowicie miłosierny, a kiedy człowiek dochodzi do kresu swoich sił i modli się z pokorą: „Boże, potrzebuję Twojej pomocy”, On z całą pewnością odpowie. Kluczowe znaczenie ma to, co dzieje się w twoim sercu, gdy przechodzisz przez stratę, próby, trudności i niekorzystne okoliczności. Czy otwierasz swoje serce, czy też zatwardzasz je wobec Boga?
Twoja reakcja będzie miała decydujące znaczenie.
Być może nie odpowie dokładnie tak, jak się tego spodziewasz lub jak chcesz, i być może nie w wybranym przez ciebie momencie, ale jeśli zwrócisz się do Boga z pokorą, On ci odpowie. Czasami Boże miłosierdzie oznacza, że nie otrzymujesz tego, czego pragniesz, ponieważ mogłoby to trwale ci zaszkodzić.
Służba Jezusa trwała trzy lata i obejmowała nauczanie, uzdrawianie, dokonywanie cudów, wypędzanie demonów oraz wskrzeszanie zmarłych. Jego miłość i współczucie były uważane za skandaliczne przez przywódców religijnych Izraela, ponieważ okazał miłosierdzie nawet kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie. Złamał religijną tradycję starszych, aby pokazać im właściwy wyraz charakteru Boga.
Największą walkę Jezus toczył zawsze z zadufanymi w sobie przywódcami religijnymi, których cała uwaga skupiała się na własnej pozycji, władzy i prestiżu.
Złe doświadczenia z kościołem?
Być może miałeś złe doświadczenia z czymś, co nazywano „kościołem”. Znam wielu takich ludzi, w tym mnie samego. Zawsze czułem się bliżej Boga w lesie niż kiedykolwiek w budynku kościoła, dopóki nie połączyłem się duchowo z Jezusem i nie znalazłem prawdziwego odzwierciedlenia kościoła nowotestamentowego. Relacja z Bogiem poprzez Jezusa Chrystusa nie ma nic wspólnego z instytucją, organizacją ani konkretnym kościołem, czy to katolickim, czy protestanckim. Ludzie mogą zepsuć struktury kościelne i fałszywie przedstawiać Jezusa poprzez moralne kompromisy związane z władzą, dumą, pieniędzmi czy kontrolą. Niestety, czasami potyka się o to szczere osoby, które nie zwracają się bezpośrednio do Boga, ale ufają strukturze kościelnej.
Najważniejsze jest, abyś dążył do bezpośredniej relacji z Bogiem poprzez Jezusa Chrystusa. Jezus powiedział: „Dlatego powiadam wam: proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone”. Ludzie zawsze cię zawiodą, ale Jezus nigdy tego nie zrobi. On jest wierny i prawdziwy, a jeśli zwrócisz się do Niego z otwartym sercem i umysłem w modlitwie, nie zostaniesz odrzucony ani wykorzystany.
Kiedy dorastałem, miałem raczej kiepskie zdanie o kościele i nie zdawałem sobie sprawy, że w rzeczywistości chodziłem z rodzicami do miejsca, w którym nie było Ducha Świętego. To było jak nabożeństwa bez obecności Jezusa.
Spotkałem się z Jezusem, gdy miałem zaledwie cztery lata i wiedziałem, że był obecny na tych konkretnych zajęciach szkółki niedzielnej, ale potem wydawało się jasne, że Jezusa nie było w kościele, do którego zaczęliśmy chodzić po przeprowadzce. Dopiero gdy w końcu spotkałem prawdziwych chrześcijan, którzy naprawdę uosabiali dobroć, łaskawość i współczucie Boga, ponownie otworzyłem swoje serce na duchowe przesłanie. Kiedy to zrobiłem, nauki Biblii stały się dla mnie zrozumiałe i nagle wszystko stało się jasne.
Możesz mieć jakieś doświadczenie związane z kościołem lub nie – to naprawdę nie ma znaczenia, ponieważ Stwórca wszechświata cię kocha, troszczy się o ciebie i ma plan dla twojego życia.





Follow us on social media