Sprawę przekazano Policji Sądowej (PJ), której funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce zdarzenia w celu wszczęcia dochodzenia po tym, jak o godz. 8:15 rano powiadomiono władze o przybyciu na miejsce posła partii Chega.

Z doniesień gazety „Diário de Notícias” wynika, że w biurze André Ventury widoczne były ślady wandalizmu – przewrócone szafki i dokumenty rozrzucone po podłodze, co spowodowało wezwanie władz na miejsce zdarzenia.

W tej chwili nie można ustalić, czy z biura skradziono jakiekolwiek mienie, ani określić zakresu szkód, które wciąż są oceniane i pozostają priorytetem dla władz. Na miejscu zdarzenia PJ zebrała dowody, zabezpieczyła je oraz ustaliła okoliczności wtargnięcia do biura André Ventury.

Aby osobiście ocenić szkody, André Ventura udał się podobno do Zgromadzenia Ustawodawczego. Lider partii Chega udał się również do swojego gabinetu, aby sprawdzić, czy skradziono jakieś jego rzeczy. Nadal nie ma informacji na temat ewentualnych podejrzanych o ten akt wandalizmu, a śledztwo nadal prowadzi policja cywilna.