Para wzięła ślub 11 sierpnia w Cascais, ale w przeciwieństwie do wystawnego ślubu gwiazd, jakiego wielu mogło się spodziewać, ceremonia odbyła się w salonie ich domu, a głównymi bohaterami tego dnia były ich dzieci.

W rozmowie z magazynem „Vogue” Georgina wyznała, że kiedyś marzyła o ślubie w zamku, w długiej sukni i diamentowej koronie. Kiedy jednak w końcu nadeszła ta chwila, zapragnęła czegoś znacznie bardziej kameralnego, w gronie Ronaldo i ich dzieci.

W tej kameralnej ceremonii cywilnej uczestniczyło jedynie ich pięcioro dzieci oraz czterech świadków.

Para wybrała również stroje, które miały osobisty związek z ich historią. Georgina miała na sobie biały jedwabny garnitur z spódnicą marki Gucci, a Ronaldo – jasnobeżowy garnitur z tej samej marki. Ich dzieci również były ubrane w ubrania marki Gucci.

Po złożeniu przysięgi małżeńskiej w domu rodzina udała się razem na mszę.

Magazyn „Vogue” uzyskał dostęp do uroczystości, a fotograf Juergen Teller uwiecznił rodzinę w ciągu dnia.

Pomimo wyboru kameralnej ceremonii para nie wyklucza zorganizowania znacznie większej uroczystości. Ujawnili, że w przyszłości chcieliby zorganizować wielkie wesele w gronie dalszej rodziny i przyjaciół.

Dla Georginy zorganizowanie pierwszej ceremonii w domu oznaczało jednak również stworzenie wspomnienia w miejscu, w którym mieszka rodzina. Powiedziała magazynowi „Vogue”, że ma nadzieję, iż za kilkadziesiąt lat ich dzieci będą mogły spojrzeć na stół, przy którym rodzice złożyli przysięgę małżeńską, i przypomnieć sobie, co się tam wydarzyło.

Dzień po ślubie Georgina opisała magazynowi tę ceremonię jako kameralną i skupioną na rodzinie, dodając, że nie była w stanie powstrzymać łez.

Nowożeńcy zdecydowali się również na zaskakująco proste obrączki ślubne. Pasujące do siebie obrączki wydają się być wykonane z polerowanego żółtego złota, co stanowi znacznie bardziej stonowany wybór niż duży diamentowy pierścionek zaręczynowy Georginy.