W moim ostatnim eseju(TPN 14-10-2025) przedstawiłem nieco niepokojący przegląd perspektyw zdumiewającego wzrostu w branży cybernetycznej, która ma uczynić Portugalię cyfrową bramą do Internetu UE.
Chociaż niektóre aspekty bezpieczeństwa, takie jak szyfrowanie, silne Wi-Fi, zapory ogniowe, izolacja sieci gości i wirtualne sieci prywatne działają dość dobrze, hakerzy komercyjni i wojskowi nieustannie szukają nowych sposobów na przełamanie kodów ochronnych i oprogramowania śledczego opracowanego przez CIA, Mossad i inne służby wywiadowcze, zarówno krajowe, jak i prywatne.
Niewiele uwagi poświęcono jednak prawdopodobieństwu fizycznych ataków i sabotażu maszyn i konstrukcji centrów danych oraz związanego z nimi sprzętu. W zeszłym tygodniu takie działania szybko znalazły się w centrum uwagi dzięki kontratakom przeprowadzonym na centra danych (dwa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i jedno w Bahrajnie) przez drony i pociski wystrzelone z Iranu. W wyniku pożaru wyrządzono jedynie niewielkie szkody, ale były one na tyle uciążliwe, że spowodowały tymczasowe zawieszenie całego lokalnego ruchu internetowego i zademonstrowały przyszłe możliwości potężniejszych rakiet przenoszących wysoce niszczycielskie ładunki wybuchowe lub nuklearne.
Po tych manewrach nastąpiły dwa naloty IBM średniego zasięgu na odległość 4000 km w celu zaatakowania brytyjskiej bazy wojskowej w Diego Garcia na Oceanie Indyjskim. Chociaż nie powiodło się to z powodu przechwycenia przez amerykański okręt wojenny, wydarzenie to zademonstrowało zdolność Iranu lub jego sojuszników do uderzenia na większość terytoriów UE. Centra danych i tym podobne będą głównymi celami ze względu na koncentrację w jednym miejscu niezwykle drogich budynków i maszyn.
W parku przemysłowym Sines, którego budowa jest obecnie w toku, do 2030 r. amerykańskie megakorporacje i firmy telekomunikacyjne mają zainwestować łącznie 25 miliardów euro w budowę ogromnego centrum danych (projekt StartCampus), wspieranego przez zakłady odsalania, systemy chłodzenia wodą morską, produkcję energii i rozwój miast w celu zakwaterowania siły roboczej.
Razem stworzą one główny węzeł dla usług łączących obie Ameryki z UE za pomocą kabli światłowodowych ułożonych na dnie morskim. Sines będzie punktem lądowania dla kilku głównych obwodów, z których największym jest EllaLink.Będą one połączone pojedynczym kablem oceanicznym Olisipo z Lizboną, a następnie dystrybuowane drogą lądową przez Hiszpanię do krajów Europy Środkowej. Niezależny system kablowy Equiano należący do Google będzie lądował w Sesimbrze i obejmował dalszy ruch do Afryki i części UE.
Chociaż kable rdzeniowe są chronione kilkoma powłokami z metalu i tworzywa sztucznego, mogą zostać uszkodzone przez aktywność sejsmiczną i trałowanie dna morskiego lub wydobycie. Odnotowano również przypadki gryzienia i pchania pyska przez rekiny, wieloryby i inne stworzenia morskie. Z tego powodu flota statków konserwacyjnych jest stale utrzymywana na morzu, aby odcinki mogły być szybko naprawiane, a podstacje energetyczne wymieniane.
Kredyty: Dostarczone zdjęcie; Autor: India today world desk;
Niewiele przygotowano się jednak na uszkodzenia lub zniszczenia spowodowane przez wrogie łodzie podwodne i podwodne drony, które mogą być wystrzeliwane z okrętów podwodnych lub zamaskowanych statków handlowych. Takie statki są również zdolne do wystrzeliwania pocisków krótkiego i średniego zasięgu w celu łatwego niszczenia obiektów skoncentrowanych w małym obszarze docelowym.Stworzenie ochronnej "żelaznej kopuły", takiej jak stosowana przez Izrael, uzupełnionej automatycznymi myśliwcami przechwytującymi, ma coraz mniejszą wartość użytkową, ponieważ technologia sztucznej inteligencji może wskazywać cele i przeprowadzać "obliterację" z prędkością szybszą niż ludzka myśl.
Tradycyjne formy sabotażu na lądzie są uważane za niskie ryzyko, jeśli strefa Sines stanie się enklawą ze ścisłą kontrolą dostępu przy użyciu najnowszych procedur identyfikacji AI. Większość wykwalifikowanych stanowisk kierowniczych zostanie przydzielona personelowi przeszkolonemu w USA i wybranemu / chronionemu przez jego tajne służby. Rutynowe prace konserwacyjne będą w coraz większym stopniu wykonywane przez nieprzekupne roboty.
W tym wszystkim pojawia się trudność w zidentyfikowaniu "wroga". Obecnie zakłada się, że zagrożenie pochodzi z Iranu i jego sojuszników lub jednego z bloków wschodnich, ale świat geopolityczny zmienia się tak szybko, że obecne sojusze, takie jak NATO, zostaną wkrótce zastąpione przez inne grupy narodów.Być może bardziej istotne jest to, że megakorporacje staną się bardziej wszechmocne niż niektóre z krajów, które je goszczą, a tym samym będą w stanie działać niezależnie od rządów, aby tworzyć i chronić nowe gospodarki. Niesławna organizacja przestępcza SPECTRE ze świata fantazji Jamesa Bonda może stać się rzeczywistością!
Działania wojenne w tradycji karabinów i bomb, jak te stosowane w Gazie i na Ukrainie, zostaną wkrótce zastąpione przez wyrafinowaną broń i systemy nadzoru opracowywane dla USA przez korporację Palantir Gotham. Miejmy nadzieję, że Portugalczycy nigdy nie zobaczą ich użycia w naszej wciąż pięknej ziemi.
Esej autorstwa Roberto Cavaleiro.Tomar.23 marca 2026 r.








