Nienawidzę podżegaczy wojennych, a wojna z Iranem zdecydowanie nie jest tematem mojego artykułu. Ale ponieważ krążą plotki o tym, że Stany Zjednoczone najwyraźniej planują rozmieścić statki, wojska i cokolwiek innego, aby zaatakować wyspę Kharg w cieśninie Ormuz, muszę wspomnieć, że Holendrzy są częścią historii Kharg. Vereenigde Oostindische Compagnie (VOC) weszła w posiadanie tej wyspy w 1753 roku

Od 1723 r. VOC posiadała ważną osadę w Persji, a mianowicie Bandar Abbas, która znajdowała się naprzeciwko Kharg lub Kareek, jak ją wówczas nazywano. Kiedy w 1750 r. VOC przestała odnosić sukcesy w handlu, Panowie XVII (centralny zarząd VOC) chcieli opuścić ten obszar. Aby uniknąć pobierania opłat i uniknąć Anglików, gubernator generalny Jacob Mossel, za namową lokalnego mieszkańca Tido Frederika von Kniphausena, postanowił spróbować po raz ostatni kontynuować handel w Kareek.

W 1753 r. zbudowano tam osadę, składającą się z prostokątnego kamiennego fortu, który nazwano Mosselstein. Początkowo fort był uzbrojony w armaty i amunicję z opuszczonego statku 't Fortuijn. Dzięki temu fort był wystarczająco silny, aby wytrzymać atak lokalnych wrogów. Milicja (garnizon) składała się z 1 sierżanta, 2 kaprali i 50 pospolitaków (żołnierzy), 1 konstabla i 8 artylerzystów. Sprowadzono również proch strzelniczy i 18-funtowe armaty; z powodu braku wagonów artyleryjskich zostały one zamontowane na wozach garnizonowych. W pewnym momencie mieszkańcy wskazali, że konieczne jest odcięcie fosą narożnika wyspy, na której zbudowano fort. Szacuje się, że prace te kosztowały 30 000 guldenów, ale miały tę zaletę, że małe statki mogły również wykorzystywać fosę jako port, dzięki czemu załadunek i rozładunek były łatwiejsze i szybsze.

W osadzie Kareek sprzedawano cukier z Jawy i indyjskie tekstylia. Wkrótce stało się jasne, że osada nie może przynosić zysków i została zamknięta 1 stycznia 1766 roku. Armia perska zaatakowała fort i splądrowała go. Statkom kompanii nie pozwolono zabrać dóbr należących do VOC. I to zakończyło holenderską obecność w cieśninie Ormuz.

Mam szczerą nadzieję, że na dobre. Moim skromnym zdaniem Holendrzy nie powinni być kuszeni przez UE do udziału w wojnie lądowej w Iranie, zaczynającej się na wyspie Kharg.