No cóż, już prawie nadszedł czas na sadzenie wiosennych cebulek – a może jednak nie?

Eksperci radzą, że ponieważ ziemia jest wciąż twarda jak skała po upalnym lecie, rozsądniej byłoby przynajmniej odłożyć sadzenie wiosennych cebulek do czasu, aż deszcz zmiękczy glebę.

„Przed sadzeniem lepiej poczekać, aż gleba nieco bardziej ostygnie, ale z drugiej strony warto już teraz odwiedzić centra ogrodnicze i wybrać odpowiednie odmiany, póki wybór jest największy” – mówi Ian Clark, kierownik ds. marketingu w firmie Taylors Bulbs. „Jednak zdecydowanie lepiej poczekać na deszcz, który ułatwi sadzenie”.

„Cebulki są obecnie w fazie największego spoczynku, a najważniejszym okresem dla nich jest późna wiosna/wczesne lato po kwitnieniu, kiedy pobierają wilgoć i składniki odżywcze na następny rok” – kontynuuje.

„Upały na początku lata miały niewielki wpływ na wzrost tulipanów, ale nie był to problem zbyt poważny; bardziej prawdopodobne jest, że cebulki nie urosły tak bardzo, jak mogłyby, gdyby panowały bardziej sprzyjające warunki wzrostu”.

„Nawet gdybyście posadzili je teraz w ziemi, i tak pozostawałyby w stanie spoczynku, dopóki nie spadnie deszcz, ponieważ to wilgoć pobudza wzrost korzeni” – mówi Ashley Edwards, główny ogrodnik w firmie Crocus.

Podczas sadzenia należy umieścić cebulki głębiej niż zwykle, co zapewni im większy dostęp do wilgoci.

Źródło: PA;

Czy na początku jesieni nadal można sadzić cebulki w doniczkach?

„Doniczki to inna sprawa, bo i tak będziesz je podlewać. Możesz nawet zacząć uprawę cebulek w doniczkach, a potem przesadzić je do ziemi, gdy nadejdą deszcze” – mówi Edwards.

Jako dobre rośliny do doniczek poleca narcyzy, krokusy i fritillarie cesarskie, a także hiacynty ze względu na zapach.

Tulipany zostaw na później

Tulipany najlepiej sadzić w chłodniejszej glebie późną jesienią, więc jeśli to możliwe, lepiej poczekać – radzi Adam Taylor, dyrektor firmy Taylors Bulbs.

Szczególnie tulipany zyskują na sadzeniu w listopadzie, a nawet w grudniu, kiedy mniejsze jest ryzyko, że padną ofiarą „ognia tulipanowego” – choroby grzybowej podobnej do szarej pleśni.

Czy te, które pozostały w ziemi, przetrwają?

„Jeśli cebulki kwitnące wiosną pozostały w ogrodach od zeszłego roku, spodziewałbym się bardzo niewielkich negatywnych skutków, szczególnie w przypadku odmian wcześnie kwitnących, takich jak krokusy, hiacynty i narcyzy” – mówi Taylor.

„Przez całe lato pozostawały w stanie spoczynku i jeśli zapewnimy im odpowiednią wilgotność, by mogły zacząć się zakorzeniać po spadku temperatury gleby, spodziewam się, że zakwitną ponownie następnej wiosny bez większych problemów.

„Jednak na obszarach, gdzie pod koniec maja panowała susza, możliwe jest, że w przypadku pozostawionych w ziemi cebulek kwitnących późną wiosną, takich jak narcyzy, a zwłaszcza odmian tulipanów, które mogą kwitnąć wieloletnio (hybrydy Darwina, fosteriana i odmiany dzikie), liście obumrą szybciej niż zwykle.

„Oznacza to, że roślina była narażona na stres w okresie, w którym tworzyła nowe cebulki na przyszły rok i/lub pąki kwiatowe na wiosnę przyszłego roku.

„W niektórych rejonach i w pewnych okolicznościach istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że kwiatów będzie mniej niż oczekiwano, ale natura nadrobi to w kolejnym roku, o ile następnej wiosny warunki będą bardziej zbliżone do normy.

„W międzyczasie posadzenie nowych cebulek w tych miejscach pomoże jedynie wypełnić ewentualne luki, które mogą pojawić się w przyszłorocznym kwiatowym widowisku”.

Edwards dodaje: „Jeśli cebulki są bardzo zagęszczone, istnieje ryzyko, że wyschną i w przyszłym roku mogą wyrosnąć bez kwiatów”.

Jeśli chodzi o tulipany, niektóre odmiany są bardziej odporne niż inne, gdy pozostawia się je w ziemi, na przykład Tulipa „Ballerina” i „Queen of Night”, podczas gdy wiele tulipanów papugowych jest mniej niezawodnych – zauważa Edwards.

„Myślę, że powinniśmy teraz skłaniać się bardziej ku tulipanom gatunkowym, ponieważ są one przystosowane do upałów, pochodzą z Iranu, Turcji i tych regionów świata oraz są przyzwyczajone do wzrostu w dość górzystych obszarach. Wiele z nich jest bardzo odpornych i dobrze się rozprzestrzenia”.

Źródło: PA;

A co z cebulkami, które przechowywałeś?

„Upały uwydatnią wszelkie ukryte problemy cebulek, takie jak fusarioza u tulipanów i zgnilizna podstawy u żonkili, co oznacza, że zauważysz je wcześniej” – mówi Clark.

Jeśli po kwitnieniu wykopałeś tegoroczne cebulki kwitnące wiosną, musisz je przechowywać w chłodnym miejscu, aby zmniejszyć ryzyko ich zepsucia. Jeśli twoja niegdyś chłodna szopa ogrodowa zamieniła się w cieplarnię, może to mieć wpływ na cebulki – mówi Edwards.

„Czasami garaż jest lepszym rozwiązaniem, ponieważ jest lepiej izolowany niż szopy” – zaznacza. „W szopach może oczywiście robić się naprawdę gorąco, a jeśli cebulki są pomarszczone lub po naciśnięciu kruszą się pod palcami, to znaczy, że są zbyt suche i nie warto ich sadzić”.

Zauważa, że cebulki takie jak czosnki ozdobne, krokusy i żonkile są nieco bardziej wytrzymałe.

„Wystarczy je sprawdzić, upewnić się, że nie ma na nich pleśni i że nie są dotknięte żadnymi chorobami grzybowymi, takimi jak mączniak prawdziwy. Trzeba sprawdzić jędrność cebulki”.