Jak donosi The Sun, 22 marca samolot linii Jet2 musiał awaryjnie lądować na lotnisku Francisco Sá Carneiro w Porto, ponieważ jeden z pilotów doznał ataku serca.

Incydent miał miejsce o godzinie 2:11, a według relacji pasażerów, stewardesy zapytały, czy na pokładzie samolotu znajduje się lekarz z powodu "nagłego wypadku w kabinie". Lądowanie zostało podobno wykonane przez drugiego pilota samolotu, a po bezpiecznym wylądowaniu na lotnisku Francisco Sá Carneiro, pierwszy pilot został natychmiast przetransportowany do szpitala.

Jeden z pasażerów opisał incydent dla The Sun: "Mój towarzysz i ja spaliśmy, kiedy obudził nas chaos. Światła zaczęły migotać, a personel pokładowy, wyraźnie zaniepokojony, szukał lekarza".

Dodał: "Mój dwuletni syn zaczął płakać, podobnie jak wiele innych dzieci na pokładzie, ponieważ samolot bardzo szybko zniżał się do awaryjnego lądowania".

Inny pasażer opowiada, że linia lotnicza poinformowała pasażerów, że pilot doznał ataku serca w kokpicie.

Po awaryjnym lądowaniu 220 pasażerów pozostało na lotnisku przez 13 godzin bez zakwaterowania, a niektórzy pasażerowie opisywali, że zostali "pozostawieni sami sobie". Według doniesień linia lotnicza stwierdziła, że zakwaterowanie wszystkich pasażerów byłoby zbyt kosztowne.

Jet2 potwierdził, że samolot został przekierowany na lotnisko Francisco Sá Carneiro z powodu awarii, a wszystkim pasażerom zaoferowano bezpłatny lot z Jet2 z powrotem do dowolnego z 14 miejsc docelowych w Wielkiej Brytanii.