Dla firm, których właścicielami są Amerykanie, ta korzyść ma jednak pewien haczyk.
Stany Zjednoczone są jednym z niewielu krajów na świecie, które opodatkowują swoich obywateli od dochodów uzyskanych na całym świecie, niezależnie od miejsca zamieszkania, a ta sama logika dotyczy również przedsiębiorstw, których ci obywatele są właścicielami za granicą. Zgodnie z prawem amerykańskim zagraniczne firmy z amerykańskimi właścicielami podlegają specjalnemu zestawowi zasad, o których obywatele większości innych krajów nigdy nie muszą myśleć. Oprócz podatku należnego lokalnie amerykańscy właściciele mogą być również zobowiązani do zapłaty podatku w USA od zysków spółki, nawet od tych, które pozostają w przedsiębiorstwie i nigdy nie są wypłacane nikomu.
Od dawna istnieje sposób na obejście tego problemu. Jeśli spółka jest już opodatkowana według wystarczająco wysokiej stawki w miejscu swojej siedziby, zyski te są zazwyczaj pomijane przez Stany Zjednoczone. Zasada ta przetrwała gruntowną nowelizację amerykańskiego kodeksu podatkowego w 2026 r., ale próg kwalifikacyjny uległ zmianie wraz z pozostałymi elementami tej nowelizacji.
„Zasada ta nadal obowiązuje” – powiedziała Sasha Young da Silva, amerykańska prawniczka specjalizująca się w prawie podatkowym w kancelarii Areia Global, która doradza amerykańskim właścicielom portugalskich spółek w zakresie ich zobowiązań podatkowych w Stanach Zjednoczonych. „Po prostu trudniej jest ją spełnić, ponieważ Portugalia obniża swoją stawkę podatku od osób prawnych”.
W tym właśnie tkwi problem. Stawka podatkowa w Portugalii utrzymywała się kiedyś znacznie powyżej poziomu wymaganego przez Stany Zjednoczone, a obecnie zbliża się do niego, zwłaszcza w przypadku mniejszych przedsiębiorstw, które już teraz kwalifikują się do jeszcze niższej stawki od pierwszych 50 000 euro zysku. Dla niektórych przedsiębiorstw ta poduszka bezpieczeństwa mogła już zniknąć, co oznacza, że część zysku firmy podlega opodatkowaniu w Stanach Zjednoczonych, nawet jeśli sama działalność nie uległa żadnym zmianom. Ponieważ stawka w Portugalii będzie nadal spadać w ciągu najbliższych kilku lat, prawdopodobnie coraz więcej firm znajdzie się w takiej samej sytuacji.
Źródło: Zdjęcie udostępnione; Autor: Klient;
Wydaje się, że nic z tego nie osłabia zainteresowania Amerykanów pragnących założyć działalność gospodarczą w Portugalii. Young da Silva stwierdziła, że wręcz przeciwnie – obserwuje odwrotną tendencję. Nadal odnotowuje stały popyt ze strony amerykańskich założycieli na wczesnym etapie rozwoju, którzy chcą uzyskać pełniejszy obraz tego, z czym faktycznie wiąże się tworzenie międzynarodowej firmy w Portugalii, zanim rozpoczną działalność, a nie dopiero po jej rozpoczęciu. Jako jeden z przejawów tego zainteresowania wskazuje na prowadzony przez jej firmę kurs mistrzowski o amerykańskiej przedsiębiorczości w Portugalii, który uczestnicy mogą realizować we własnym tempie, zauważając, że liczba zapisów utrzymuje się na stałym poziomie, mimo że przepisy stały się bardziej skomplikowane.
Jej zdaniem część atrakcyjności wynika z tego, że Portugalia pozostaje naprawdę łatwiejszym miejscem do założenia firmy niż wiele innych alternatyw. Rejestracja spółki może tu trwać dni, a nie miesiące, a sam urząd skarbowy działa cyfrowo i współpraca z nim jest stosunkowo łatwa, zwłaszcza w porównaniu z tym, z czym muszą się zmagać założyciele w niektórych innych krajach.
„Można zrobić wszystko zgodnie z przepisami w Portugalii i mimo to być zobowiązanym do zapłaty podatku w USA, którego się nie spodziewało” – powiedziała. „Zazwyczaj nie jest to niczyja wina. Po prostu dwa systemy działają według własnego harmonogramu”.
Stawka podatku od osób prawnych w Portugalii ma ponownie spaść w 2027 r. i jeszcze raz w 2028 r.
Kontakt: reception@areiaglobal.com oraz nasza strona internetowa areiaglobal.com.









Follow us on social media