Jako młoda kobieta bez wykształcenia naukowego, założyła obóz w rezerwacie szympansów Gombe Stream w Tanzanii w 1960 roku i zaczęła żyć z grupą szympansów. Nikt wcześniej tego nie robił - wszystkie badania przeprowadzono na szympansach w niewoli - ale zdobyła ich zaufanie i zaczęła badać ich prawdziwy charakter.

To było zapierające dech w piersiach ludzkie. Szympansy nie tylko są naszymi najbliższymi genetycznymi krewnymi, ale dzielą te same emocje, mają indywidualne osobowości, a nawet myślą w podobny sposób (chociaż mniejszy mózg i brak języka ograniczają zakres i złożoność ich myśli).

Po trzech latach spędzonych w Gombe napisała artykuł dla National Geographic, który wstrząsnął podstawami nie tylko prymatologii (badania zachowań naczelnych), ale także antropologii.

Ujawniła, że szympansy polują i jedzą małpy. (Wcześniej uważano je za nieszkodliwych wegetarian). Poinformowała, że wytwarzają i używają narzędzi. (Gałązki rozebrane i ukształtowane tak, aby pasowały do otworów w termitowych wzgórzach i wyciągały termity). Byli o wiele bardziej podobni do nas, niż ktokolwiek podejrzewał.

Z czasem ta nowa wiedza zmieniła perspektywę naukowców (którzy postrzegali zwierzęta jako zwykłe maszyny biologiczne, a nawet kwestionowali ich samoświadomość). Zmieniło to również popularne podejście do dzikich zwierząt i być może uratowało grupy szympansów przed wyginięciem. Ale jeden aspekt był bardzo niepokojący: szympansy toczą wojny. Podobnie jak my.

Jane Goodall nadal spędzała czas z szympansami z Gombe w 1974 roku, kiedy grupa Kasakela podzieliła się na dwie mniejsze grupy, które rozpoczęły ze sobą wojnę.

Wojna trwała cztery lata, aż wszystkie dorosłe samce z jednej grupy zostały zabite, a ocalałe samice i ich młode znalazły schronienie w innych grupach. Wielu ludzi, słysząc te bardzo złe wieści, pomyślało: Widziałem już ten film, z tą różnicą, że bohaterami byli ludzie.

W tym czasie, około 1983 roku, Jane Goodall napisała do mnie w tej sprawie, ponieważ właśnie zrobiłem dokumentalny serial telewizyjny o wojnie. Chciała omówić implikacje wojny w Gombe, ponieważ zniszczyła ona przekonanie, że ludzie wynaleźli wojnę wraz z rozwojem cywilizacji.

Zamiast tego była to starożytna tradycja rodzinna. Nie wymyśliliśmy wojny, odziedziczyliśmy ją.

Ku mojemu trwałemu żalowi, nigdy jej nie odpowiedziałem. Był to czas wielkich zmian w moim życiu i moje priorytety były gdzie indziej. Ale oto, co bym jej wtedy powiedział - spodziewam się, że nic z tego nie zaskoczyłoby jej nawet tak dawno temu.

Rozważając jakiekolwiek ludzkie zachowania społeczne lub polityczne, które są problematyczne, należy pamiętać, skąd pochodzimy. Każdy gatunek, który zaczyna budować cywilizację (a tym właśnie zajmowaliśmy się przez ostatnie pięć tysięcy lat), niesie ze sobą ogromny bagaż kulturowy ze swojej przedcywilizowanej przeszłości.

Wiele zwyczajów, tradycji, a nawet odruchów, które były przydatne lub przynajmniej tolerowane przez dziką wersję gatunku, będzie bezużytecznych lub nawet szkodliwych dla jego cywilizowanych potomków, ale to nie znaczy, że po cichu odejdą. Nikt nie jest odpowiedzialny za aktualizację tych zachowań, a w wielu przypadkach niektóre grupy lub jednostki nadal będą z nich korzystać.

W konkretnym przypadku szympansów z Gombe, wrogość wobec rywalizujących grup, patrolowanie granic, a nawet okazjonalne zabójstwa (szympansobójstwa?) mogą rozprzestrzeniać zespoły w sposób maksymalizujący zasoby żywności dostępne dla wszystkich - lub może to być po prostu tolerowany efekt uboczny struktury społecznej, która zapewnia wewnętrzną jedność każdego zespołu.

Ewolucja nie jest świadoma i nie dba o dobro jednostek. Jeśli jesteś bardzo bystrym szympansem, możesz ubolewać nad powtarzającymi się działaniami wojennymi, które szpecą szympansie społeczeństwo, ale nie masz słów, by je potępić.

Antropolodzy wiedzą, że ludzcy łowcy-zbieracze byli zwykle uwięzieni w podobnych wojnach terytorialnych między sąsiednimi grupami. Przypuszczalnie było to korzystne dla przetrwania grupy w pewnym momencie w odległej przeszłości, pomimo kosztów ponoszonych przez wiele osób. Jednak ludzie mają język i większe mózgi, i mogą rozumować i rozmawiać o tym, jak wyjść ze starych nawyków.

Jesteśmy teraz w trakcie tego procesu. Trwamy w nim od stu lat i zdecydowanie nie wróciliśmy jeszcze do domu. Szympansy są uwięzione w swoich brzydkich, małych wojnach, ale może w końcu uda nam się uciec od naszych.