W powieści Micawber porzucił swoje zasady, zastawił lub sprzedał rodzinny majątek, by sfinansować „lepszy styl życia”, i wylądował w wiktoriańskim więzieniu dla dłużników, nie mając żadnej szansy na spłatę narosłych odsetek.
W dzisiejszych czasach rządy rzadko więżą dłużników, uznając, że wraz z pojawieniem się w XX wieku zjawiska natychmiastowego kredytu udzielanego za pośrednictwem kart kredytowych i innych instrumentów finansowych, zadłużenie osobiste stało się sposobem na życie.
Jednak wraz z wiekiem stopniowo maleje prawdopodobieństwo, że śmierć spowoduje powstanie majątku resztkowego o wartości ujemnej z powodu zadłużenia. Kredyty hipoteczne są w końcu spłacane, a nieliczni szczęśliwcy odkrywają, że inflacja sprawiła, iż stali się milionerami posiadającymi nieruchomości.
W przypadku długu publicznego zasada Micawbera zobowiązywała rządy do utrzymywania dodatniego salda budżetowego, tak aby zmniejszyć ciężar oszczędności spoczywający na starzejących się pokoleniach. Obecnie nowoczesna teoria monetarna, stworzona przez Keynesa, odwróciła tę sytuację, tak że rządy są nakłaniane do wydawania więcej, niż otrzymują, w przekonaniu, że krótkoterminowa stymulacja spowoduje wzrost wartości aktywów, które sfinansują spłatę. W rzeczywistości często skutkuje to zaciąganiem kolejnych pożyczek w celu spłaty zadłużenia narastającego w systemie procentu składanego.
W przypadku krajów takich jak Stany Zjednoczone, Japonia i Wielka Brytania, które posiadają suwerenność monetarną i w związku z tym drukują własną walutę, ogłoszenie bankructwa jest praktycznie niemożliwe, ponieważ zwiększona liczba jednostek walutowych w obiegu maksymalizuje PKB, a co za tym idzie – wpływy z podatków. Najnowsze obliczenia długu USA wskazują na kwotę przekraczającą 39 bilionów dolarów amerykańskich. Ponieważ całkowita liczba ludności wynosi obecnie 349 milionów, dług brutto na mieszkańca wynosi 115 000 dolarów amerykańskich, ale ta statystyka, tak bardzo lubiana przez media, jest bezsensowna, ponieważ rząd nie ma zamiaru spłacać wartości kapitałowej!
Z całkowitej kwoty brutto 7,5 biliona dolarów można przypisać departamentom rządowym, np. Ubezpieczeniom Społecznym, które udzielają sobie nawzajem pożyczek po preferencyjnych stopach procentowych.
Rządy innych państw, na czele z Japonią, Chinami i Kanadą, oraz zagraniczni inwestorzy, tacy jak fundusze emerytalne, posiadają 12 bilionów dolarów amerykańskich i otrzymują odsetki w postaci amerykańskich obligacji skarbowych, które są ponownie emitowane w momencie zapadalności, co pozwala na utrzymanie cyklicznego systemu inwestycji w najważniejszą walutę rezerwową świata.
Pozostałe 20 bilionów dolarów amerykańskich jest należne szerokiemu gronu krajowych posiadaczy. Niektórzy z nich to potężne podmioty (np. fundusze powiernicze o charakterze religijnym i fundusze inwestycyjne), podczas gdy inni to osoby fizyczne, które często korzystają z rejestracji w rajach podatkowych w celu ograniczenia obciążeń podatkowych i regulacyjnych. Należy jednak zauważyć, że kryptowaluty zostały jak dotąd wykluczone z tych obliczeń, które są dokonywane wyłącznie w dolarach amerykańskich.
Portugalski dług publiczny szacuje się obecnie na 285 mld euro, co stanowi około 95% PKB i jest przez ekonomistów uznawane za zdrowy wskaźnik w porównaniu z 130% sprzed trzydziestu lat, kiedy gospodarka znajdowała się w tragicznej sytuacji i była niemal zdławiona przez wysokie stopy procentowe.
W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, bardzo niewielka część długu Portugalii jest zaciągnięta wobec podmiotów rządowych. Europejski Bank Centralny, poprzez swoje liczne fundusze wsparcia i stabilności, posiada znaczne portfele portugalskich obligacji, a jego przykład podążają inne banki centralne i komercyjne w UE. Fundusze te, a także krajowe fundusze emerytalne i ubezpieczeniowe oraz indywidualni inwestorzy krajowi, dokonują obrotu papierami wartościowymi rządu za pośrednictwem agencji skarbowej IGCP.
Amerykańskie banki komercyjne wykazują niewielkie zainteresowanie nabywaniem portugalskich obligacji. Zamiast tego preferują finansowanie funduszy private equity i korporacji z branży cyberbezpieczeństwa w ich drapieżnych zakupach europejskich aktywów. Tego rodzaju działalność korzysta z zachęt, takich jak ulgi podatkowe, odliczenia inwestycyjne oraz różne zwolnienia oferowane przez gminy w zakresie podatków od nieruchomości i procedur planistycznych.
Jeśli inwestorzy ci zrealizują plany budowy nowych aktywów lub wprowadzą ulepszenia do już istniejących, powinno to przyczynić się do wzrostu zarówno zatrudnienia, jak i zysków podlegających opodatkowaniu. Gospodarka odnosi korzyści, PKB rośnie, a dług publiczny pozostaje stabilny. Jeśli jednak hojne warunki oferowane przez Portugalię nie będą przestrzegane, a zyski i korzyści będą przenoszone do jurysdykcji spoza UE, gospodarka ucierpi, a dług wzrośnie w celu pokrycia wydatków rządowych.
Najlepszym tego przykładem jest obecny entuzjazm związany z rozwojem cybergospodarki oraz kontrowersyjne skupienie się na budowie centrów danych. Międzynarodowe korporacje obiecują sprowadzić dosłownie miliardy dolarów na realizację złożonych inwestycji, które mają zapewnić dobrze płatne, ale tymczasowe miejsca pracy w branży budowlanej. Po zakończeniu budowy ograniczoną liczbę miejsc pracy otrzymują wykwalifikowani technicy, z których wielu to obywatele spoza UE. Lokalne usługi związane z mieszkalnictwem, szkołami, szpitalami i handlem wymagają infrastruktury miejskiej, a zapotrzebowanie na energię elektryczną gwałtownie rośnie.
Wszystko to będzie wymagało wydatków rządowych, które zostaną częściowo sfinansowane z wpływów z podatku dochodowego (IRS) i podatku od wartości dodanej (IVA). Jednak ewentualne zyski z usług przechowywania danych i sztucznej inteligencji najprawdopodobniej zostaną przekierowane do licznych spółek zależnych korporacji międzynarodowych zlokalizowanych w różnych jurysdykcjach. Płatności za złożoną gamę systemów licencyjnych i opłat licencyjnych często dokonywane są w tajnych kryptowalutach. Zmniejszone korzyści fiskalne dla Portugalii (i UE) przewyższą skumulowane koszty publiczne i spowodują konieczność zrekompensowania ich poprzez zwiększenie zadłużenia publicznego.
Gorszym przykładem jest „branża wykupów”, w ramach której fundusze private equity, korzystając z pomocy doświadczonych portugalskich pośredników w obrocie nieruchomościami, przekonują gminy i innych właścicieli do sprzedaży po cenach hurtowych całych obszarów mieszkań komunalnych zajmowanych przez społeczności o niskich dochodach. Po eksmisji mieszkania są całkowicie wyburzane w celu przekształcenia ich w większe, nowoczesne lokale, na które istnieje duże zapotrzebowanie ze strony rosnącej klasy średniej. Płatności za każdą transakcję są często dzielone tak, aby część z nich była realizowana poza portugalską jurysdykcją finansową.
Gospodarka irlandzka stanowi doskonały przykład podboju fiskalnego dokonanego przez te formy kapitału wysokiego ryzyka.
Po „chwalebnym zwycięstwie” pod Waterloo Wellington zaprosił swojego szanowanego sojusznika, niezłomnego pruskiego generała Blüchera, do udziału w uroczystościach w Londynie. Widząc przepych imperialnego bogactwa, które uczyniło Londyn najbogatszą stolicą Europy, Blücher wygłosił zwięzłą uwagę: „Cóż za wspaniałe miasto do splądrowania”. Déjà vu?








Follow us on social media