Reprezentacja zmierzy się z DR Konga 17 czerwca o godz. 18:00 czasu portugalskiego.

Z oficjalnego harmonogramu Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej wynika, że Portugalia rozegra wszystkie trzy mecze w Stanach Zjednoczonych; drugi mecz odbędzie się również na stadionie w Houston 23 czerwca o godz. 18:00 przeciwko Uzbekistanowi, a ostatni mecz w grupie przeciwko Kolumbii na stadionie w Miami 28 czerwca o godz. 00:30 czasu portugalskiego.

Trzy kraje Ameryki Północnej – Kanada, Stany Zjednoczone i Meksyk – są oficjalnymi gospodarzami tegorocznych mistrzostw. W zeszły czwartek na stadionie Azteca w Meksyku odbył się mecz otwarcia pomiędzy Meksykiem a RPA, który Meksyk wygrał 2:0. Wielki finał zaplanowano na 19 lipca na stadionie New York New Jersey w USA.

Nowy format

Po raz pierwszy w turnieju weźmie udział 48 drużyn, co stanowi wzrost w stosunku do poprzedniego formatu obejmującego 32 drużyny, a w fazie grupowej rozegranych zostanie łącznie 72 mecze, w porównaniu z 48 w poprzednich edycjach mistrzostw świata.

W związku z nowym formatem tegorocznych rozgrywek ostateczna pozycja w grupie ma kluczowe znaczenie dla każdego kraju. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz osiem najlepszych drużyn z trzeciego miejsca awansują do fazy pucharowej, tworząc nową rundę 32 drużyn przed rundą 16.

Jeśli Portugalia wygra swoją grupę, może to oznaczać „korzystniejszy mecz, podczas gdy zajęcie drugiego miejsca sprawiłoby, że drużyna zmierzyłaby się z drużyną z drugiego miejsca z grupy L”, jak podaje Executive Digest.

Kolumbia jest uważana za najtrudniejszego przeciwnika Portugalii, a drużyna z Ameryki Południowej jest postrzegana jako silna technicznie, konkurencyjna i mająca tradycję w końcowych fazach rozgrywek. Jak donosi Executive Digest, ten trzeci mecz zadecyduje o tym, czy Portugalia zajmie pierwsze miejsce, czy też wejdzie do fazy pucharowej bardziej skomplikowaną drogą.

Złota Piłka

Obecnie eksperci snują prognozy dotyczące tego, który piłkarz otrzyma Złotą Piłkę dla najlepszego gracza. Według Ryana Tolmicha, amerykańskiego korespondenta piłkarskiego serwisu GOAL, Portugalia może dotrzeć do samego finału, a jeśli tak się stanie, będzie to zasługą gry Vitinhy w środku pola. Jak twierdzi: „Biorąc pod uwagę, że o tę nagrodę walczą tacy piłkarze jak Lionel Messi, Pedri i Bruno Fernandes, być może będzie to lato mistrzów pomocy, a nie bohaterów strzelających gole, a niewielu jest lepszych mistrzów niż Vitinha”.

Vitinha został również wymieniony przez FIFA jako jeden z kandydatów do Złotej Piłki: „26-letni rozgrywający reprezentacji Portugalii stał się jednym z najlepszych pomocników świata w Paris Saint-Germain pod okiem trenera Luisa Enrique i jest sercem najlepszej drużyny klubowej w Europie”.

Według Toma Mastona, redaktora działu reportaży w GOAL, to inny piłkarz, Fernandes, będzie tym, który poprowadzi Portugalię do zwycięstwa: „Był Piłkarzem Roku Premier League, w minionym sezonie rozegrał mniej meczów niż większość najlepszych piłkarzy na świecie i będzie częścią drużyny, którą prawdopodobnie więcej osób powinno traktować poważnie. Zgadza się, Bruno Fernandes będzie człowiekiem, który poprowadzi Portugalię do zwycięstwa w 2026 roku”.