W następstwie ogłoszonego w zeszłym miesiącu przez Sir Keira Starmera zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia ujawniono kolejne środki.
W środę minister ds. technologii Liz Kendall ogłosiła plany wprowadzenia dobrowolnych ograniczeń czasowych w korzystaniu z mediów społecznościowych przez nastolatków, zgodnie z którymi 16- i 17-latkom domyślnie zostanie zablokowany dostęp do platform społecznościowych między północą a 6 rano.
Planowane jest również wyłączenie funkcji powodujących uzależnienie, takich jak automatyczne przewijanie i algorytmiczne kanały informacyjne.
Wszyscy wiemy, jak łatwo jest uzależnić się od przewijania treści, ale jaki wpływ na nasz mózg ma to niekończące się przewijanie? Poprosiliśmy ekspertów o wyjaśnienie psychologicznych aspektów tego nawyku…
System nagród
„Kora przedczołowa naszego mózgu stanowi centrum kontroli hamowania, a niekończące się przewijanie stanowi szczególny problem w przypadku nastolatków, ponieważ u większości ludzi kora przedczołowa osiąga pełną dojrzałość dopiero w połowie dwudziestego roku życia” – mówi Matteo Parissi, dyplomowany i certyfikowany psycholog sądowy oraz kierownik oddziału psychologii w szpitalu Cygnet Hospital Harrow.
„Dlatego nastolatki i młodzież są nieco bardziej podatne na trudności z powstrzymaniem się od niekończącego się przewijania”.
Interakcje w mediach społecznościowych również wywołują przypływ dopaminy.
„Dopamina to przekaźnik chemiczny, który odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu systemu nagrody w naszym mózgu. Uwalnia się ona, aby nas zmotywować oraz gdy odczuwamy przyjemność” – wyjaśnia Parissi.
„Nastolatki często dają się ponieść emocjom i są uzależnione od społecznej nagrody w postaci polubień, które otrzymują w mediach społecznościowych, co jest w istocie metaforą reakcji rówieśników, która podtrzymuje ten cykl dopaminowy”.
Źródło: PA;
Efekt automatu do gry
Parissi podkreśla, że podstawowy mechanizm nieskończonego przewijania jest podobny do działania automatów do gry.
„Nasz mózg nie wie, kiedy pojawi się kolejna satysfakcjonująca treść, więc każde przesunięcie palcem podczas przewijania wiąże się z możliwością uzyskania nagrody” – wyjaśnia.
„Dla naszego mózgu jest to dość szkodliwe, ponieważ z punktu widzenia dopaminy oczekiwanie na satysfakcjonującą treść ma nawet większe znaczenie niż sama satysfakcjonująca treść i to właśnie dlatego takie zachowanie się utrzymuje.
„Na przykład, kiedy przewijamy Instagram, a treści są tylko przeciętne i tak naprawdę nie widzimy tego, co chcielibyśmy zobaczyć, nadal przewijamy, ponieważ nasz mózg i system nagrody są przejęte przez ten mechanizm”.
Podkreśla on, że w przeciwieństwie do książek w mediach społecznościowych nie ma naturalnych punktów zatrzymania.
„W książkach istnieją naturalne punkty zatrzymania, w których mózg zadaje pytanie: »Czy powinienem przeczytać kolejny rozdział?«. Problem z przewijaniem polega jednak na tym, że nie mamy takich punktów, chyba że sami zdecydujemy się na takie zahamowanie lub wprowadzimy ograniczenia”.
Tworzy utrwalone ścieżki neuronowe
„Jeśli stymulujesz określone wzorce myślenia, określone ścieżki neuronowe, mózg odpowiednio się przeprogramuje” – wyjaśnia Sarah Warley, psycholog neurofizjolog i założycielka BeBright, platformy cyfrowej udostępniającej rodzinom metodologię opartą na biologii.
„Dlatego jeśli jesteś poddawany algorytmowi negatywnych treści, twój mózg zacznie się przebudowywać zgodnie z otrzymywanymi bodźcami, przez co twoje nastawienie stanie się znacznie bardziej negatywne.
„To bardzo prosty mechanizm. Stymulowane połączenia nerwowe i wzorce myślowe utrwalają się, a te, które nie są stymulowane, zaczynają zanikać”.
Wpływ na koncentrację
„Istnieje sporo powiązanych dowodów sugerujących, że młodsze pokolenia mają coraz mniejsze zdolności do utrzymywania koncentracji przez dłuższy czas” – mówi Warley.
„Jeśli potraktujemy mózg jak mięsień, to dostarczając mu jedynie krótkotrwałe dawki dopaminy [poprzez przewijanie treści], nie nauczy się on utrzymywać koncentracji w dłuższej perspektywie, ponieważ po prostu nie ćwiczyliśmy tej umiejętności.
„Jeśli nie wykorzystujesz tej zdolności do dłuższego skupienia, nie rozwinie się ona”.
Zwiększa stres i niepokój
„Jedną z kluczowych cech, które wykształciliśmy w trakcie ewolucji, jest nieustanne skanowanie otoczenia w poszukiwaniu potencjalnych zagrożeń i niebezpieczeństw, a kiedy poruszasz się w świecie doomscrollingu, otrzymujesz tak wiele informacji, o które musisz się martwić, że twoje ciało nie jest w stanie ich rozróżnić” – podkreśla Warley.
Czujność wprawia organizm w stan „walcz lub uciekaj”.
„Powoduje to wysoki poziom kortyzolu i adrenaliny oraz sprawia, że czujesz się czujny, ponieważ spodziewasz się, że wydarzy się coś negatywnego, a twoje ciało jest na to przygotowane” – mówi Warley.
„Stres jest w porządku, gdy pojawia się sporadycznie – pełni wtedy funkcję, ale jeśli towarzyszy ci 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu z powodu tego, co konsumujesz, doprowadzi cię to do całkowitego wyczerpania emocjonalnego. Staniesz się znacznie bardziej niespokojny i prawdopodobnie zaczniesz postrzegać świat w znacznie bardziej negatywny sposób”.
Oto kilka wskazówek, jak sobie z tym poradzić…
Zrozum, że postęp nie nastąpi z dnia na dzień
„Ważne jest, aby zrozumieć, że to nie stanie się z dnia na dzień. Nie przejdziesz od nałogowego przewijania ekranu do nagłego wykonywania czynności, które są dla ciebie zdrowsze” – mówi Warley.
„Możesz jednak stopniowo osiągnąć ten cel, jeśli będziesz pracować nad tym krok po kroku, aż w końcu się tego pozbędziesz”.
Zacznij od drobnych kroków
„Jeśli codziennie spędzasz godziny na doomscrollingu, pomocne może być skrócenie czasu spędzanego na przewijaniu o 10 minut każdego dnia na początek, a następnie stopniowe zwiększanie tego czasu do 15 minut, a potem do 30 minut” – sugeruje Warley.
Unikaj sięgania po telefon zaraz po przebudzeniu
„Pierwszą rzeczą, jaką wiele osób robi po przebudzeniu, jest sprawdzanie powiadomień, otwieranie mediów społecznościowych i rozpoczęcie przewijania” – mówi Parissi. „Zamiast ignorować i omijać fakt, że nasze ciało jest biologicznie przystosowane do stopniowego budzenia się, zalecałabym budzenie się przy naturalnym świetle.
„Lepiej jest stopniowo zwiększać aktywność, osiągając jej szczyt w południe, niż od razu po przebudzeniu otwierać świat niekończących się filmików”.
Źródło: PA;
Znajdźcie czas na zabawę
„Pomyślcie o wszystkich fajnych rzeczach, które możecie robić razem jako rodzina, na przykład grać w gry planszowe, aby zastąpić część tego czasu spędzanego na przewijaniu ekranu” – radzi Warley.
Wyjdź na świeże powietrze
„Jedną z rzeczy, które możesz zrobić, a która jest niezwykle skuteczna w obniżaniu poziomu stresu i kortyzolu, jest spacer na łonie natury” – zaleca Warley.









Follow us on social media