Alvor jest naprawdę urocze wieczorem w miesiącach letnich. Ulice zapełniają się ludźmi i, jak powiedział mój czteroletni syn, gdy spacerowaliśmy po centrum: „cała Portugalia tu jest”. Oczywiście w rzeczywistości jest to mieszanka różnych narodowości, co jest jedną z rzeczy, które lubię w Alvor latem. Wszędzie słychać różne języki i zawsze coś się dzieje.
Przed naszą wizytą rozmawiałam z Bellą, która wraz z synem Renato jest właścicielką restauracji Ciao Baby, i poleciła mi rezerwację stolika, ponieważ lokal zazwyczaj jest zatłoczony. Przybyliśmy około 19:30 i było jeszcze kilka wolnych stolików, ale w ciągu pół godziny prawie wszystkie były zajęte. Była tam prawdziwa mieszanka ludzi – pary, rodziny z dziećmi i większe grupy przyjaciół. Zauważyłam też, że niektórzy byli ewidentnie stałymi bywalcami, którzy po przyjściu zatrzymywali się, by porozmawiać z właścicielami.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro; Włoska autentyczność
Wnętrze od razu przykuło naszą uwagę dzięki dużym zdjęciom przedstawiającym różne zakątki Włoch. Wiele razy podróżowaliśmy po Włoszech, więc miło było rozpoznać niektóre z tych miejsc i zobaczyć je ponownie, nawet jeśli tylko na zdjęciach. Jest tam również Wenecja, moje ulubione miejsce na świecie, wraz z tradycyjnymi gondolami. Aż zapragnęłam od razu zarezerwować kolejną wycieczkę! Ale wróćmy do restauracji.
Obejrzyjcie cały film tutaj 👇👇👇
Menu jest bogate i pełne moich ulubionych dań, co sprawiło, że wybór był dość trudny, bo nie chciałam zamawiać zbyt wiele. Uwielbiam pieczarki portobello, a w menu są dwie opcje z nimi. Zgodnie z rekomendacją Belli wybraliśmy portobello z mozzarellą i paskami boczku. Mój mąż wybrał drugą przystawkę – bruschettę z mozzarellą i pomidorem, prostą włoską klasykę, która zawsze jest dobrym wyborem.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro;
Jeśli chodzi o danie główne, mój mąż od razu wiedział, na co ma ochotę. Uwielbia owoce morza, a Ciao Baby ma swoje popisowe danie o nazwie Pasta Mare Crosta. Łączy ono owoce morza i spaghetti, a całość przykryta jest ciastem do pizzy. Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś podobnego. Jeśli kochasz zarówno owoce morza, jak i kuchnię włoską, to danie stanowi połączenie obu tych elementów w jednej potrawie.
Pasta Mare Crosta jest przeznaczona dla dwóch osób, ale istnieje również wersja na jedną porcję o nazwie spaghetti al cartoccio, w której spaghetti i owoce morza są gotowane razem w folii aluminiowej. Mój mąż wybrał właśnie tę wersję i bardzo mu smakowała.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro;
Ja zdecydowałam się na makaron Alfredo z grzybami, szynką i śmietaną, podczas gdy mój syn, nie zastanawiając się długo, wybrał swoje ulubione danie – makaron boloński. Oba dania makaronowe smakowały naprawdę autentycznie, wprowadzając odrobinę Włoch do naszego wieczoru w Alvor.
W menu jest o wiele więcej pozycji, w tym dania mięsne i rybne oraz szeroki wybór pizz i makaronów. Dostępne jest również menu dla dzieci z dobrze znanymi pozycjami, takimi jak pizza dla dzieci, paluszki rybne i nuggetsy. Bardzo przydatną informacją dla wszystkich rodziców jest to, że dzieci nie muszą koniecznie wybierać z sekcji dla dzieci. Jeśli chcą coś z menu głównego, kuchnia może przygotować mniejszą porcję. Jako mama bardzo to doceniam, zwłaszcza że dzieci często lubią dania z menu głównego.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro;
Sezonowe rozrywki
Kiedy byliśmy zajęci wyborem i delektowaniem się jedzeniem, brat Belli, Giovanni, zaczął śpiewać. W szczycie sezonu występuje w restauracji w każdą środę, a wieczór oczywiście wypełniają liczne znane włoskie piosenki. Idealnie pasuje to do atmosfery i sprawia, że doświadczenie staje się jeszcze bardziej włoskie.
W pewnym momencie poprosiłam Giovanniego, czy mógłby zaśpiewać „Felicità”, jedną z moich ulubionych piosenek, a on z radością dodał ją do swojego repertuaru na ten wieczór. Usłyszenie piosenki, którą uwielbiam, w otoczeniu włoskiego jedzenia i tętniącej życiem atmosfery Alvor, było zdecydowanie jedną z moich ulubionych chwil tego wieczoru.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro;
Po spróbowaniu dań naprawdę chciałam sprawdzić, jak smakują desery, mimo że byłam już bardzo najedzona. Mój syn nie miał takich dylematów i od razu zapragnął naleśnika z lodami. Nie mogłam się oprzeć tiramisu.
Nawet sposób podania miał osobisty akcent – na talerzach napisano czekoladą „Ciao Baby”. Tiramisu było dokładnie takim deserem, jakim chciałam zakończyć ten wieczór.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro;
Rodzinna atmosfera
Przez cały wieczór najbardziej uderzała mnie rodzinna atmosfera. Od Belli witającej gości, przez śpiewającego Giovanniego, po stałych bywalców rozmawiających z właścicielami – czuło się, że Ciao Baby to nie tylko kolejna restauracja w ruchliwym turystycznym miasteczku.
Źródło: TPN; Autor: Tereza Pedro;
Dla mnie to właśnie część jej uroku. Przychodzi się tu na włoskie jedzenie, ale odczuwa się też, że jest się mile widzianym w rodzinnym lokalu, gdzie ludzie stojący za restauracją są naprawdę obecni, rozmawiają z gośćmi i dbają o to, by wszyscy dobrze spędzili wieczór.
Jeśli szukasz doskonałego włoskiego jedzenia, miłej obsługi i rodzinnej lokalnej restauracji w Alvor, „Ciao Baby” zdecydowanie warto odwiedzić. A jeśli tak samo jak ja lubisz włoską muzykę, zdecydowanie wybrałabym środowy wieczór.



Follow us on social media